Mam rację? AI: absolutnie tak.
Czego uczy AI lubi przytakiwać. Chcesz realnej oceny - poproś, żeby znalazło słabe punkty i kontrargumenty, nie komplementy.
AI domyślnie chce się przypodobać. Zapytasz “dobra decyzja?” - najczęściej usłyszysz “tak”.
Żeby dostać realną ocenę, odwróć polecenie:
- “Wypisz 3 najsłabsze punkty tego pomysłu.”
- “Zagraj adwokata diabła i przekonaj mnie, że to zły ruch.”
- “Czego nie biorę pod uwagę?”
Dopiero sprzeczne zdanie coś wnosi. Zgoda tylko utwierdza Cię w tym, co już myślisz.
Następne jaja
-
Napisz post. AI: 5 emoji, zero treści. Bez wytycznych AI sięga po sztampę. Powiedz: bez emoji, jedna myśl, konkret, ton jak u Ciebie. -
AI: nie mogę. Daj mu rolę - ruszy. To rzadko ściana. Nadaj rolę, kontekst i cel ("jesteś doświadczonym X, pomóż mi z Y"), a zwykle rusza. -
Streść umowę. AI pominęło haczyk. AI streszcza średnio ważne, nie najważniejsze dla Ciebie. Powiedz, czego szukasz: ryzyka, terminy, kwoty, haczyki.